Świadectwa
Mam na imię Helena. Chciałabym krótko napisać o tym jak stałam się chrześcijanką.
Odkąd pamiętam wydawało mi się, że jestem wierząca. Jednak cały czas Bóg wydawał mi się bardzo odległy i niedostępny. W moim sercu odczuwałam tęsknotę za czymś, ale za czym?. W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie chodziłam w różne miejsca: do kościoła, czasami do wróżek. Jednak nic to nie pomagało, nadal byłam nieszczęśliwa.
Rozpoczęłam pracę jako opiekunka do dzieci u ludzi wierzących i właśnie od nich usłyszałam o Bogu i o tym jak relacja z Nim odmieniła ich życie. Byłam też zapraszana na spotkania domowe, gdzie czytaliśmy Biblię i rozmawialiśmy o tym, co Bóg chce nam przez nią przekazać. Dostałam też wtedy swoją Biblię. Uczyłam się modlitwy jako rozmowy z Bogiem. Byłam zaskoczona, że Bóg jest tak blisko. Pewnego dnia usłyszałam Jego głos, aby uklęknąć i wyznać swoje grzechy. Zrobiłam tak i mam świadomość, że moje grzechy są wybaczone. Zaufałam Panu Jezusowi jako mojemu Panu i Zbawicielowi, i powierzyłam Mu swoje życie.
W sercu każdego człowieka jest miejsce, które może wypełnić tylko Bóg. Jeżeli pozostaje ono puste, to staramy się je wypełnić różnymi sprawami, żeby nie odczuwać braku w swoim życiu. Nie odczuwam już wewnętrznej pustki i tęsknoty za czymś nieokreślonym, ponieważ to miejsce w moim sercu wypełnił Bóg i jestem Mu wdzięczna za miłość jaką mi okazał.